Ta wystawa przypomina dramat wypędzonych

W Kościele Mariackim we Frankfurcie nad Odrą od wczoraj można oglądać wystawę „Wypędzeni 1939… Deportacje obywateli polskich z terytoriów wcielonych do Trzeciej Rzeszy“. Na wielkoformatowych planszach wyeksponowano w formie kolażu ok. 500 fotografii i plakatów oraz dokumentów zgromadzonych w polskich i niemieckich archiwach. Uzupełnienie wystawy stanowią fragmenty niemieckich kronik filmowych z lat wojny oraz komentarze świadków historii i ekspertów dotyczące przymusowych przesiedleń około 1,5 miliona Polek i Polaków po niemieckiej napaści 1 września 1939. Wystawę można oglądać do 1 grudnia, codziennie w godzinach 10.00-16.00.

W uroczystym jej otwarciu uczestniczyli m.in. Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego, prezydentka Viadriny prof. Julia von Blumenthal, a także burmistrz Frankfurtu nad Odrą Claus Junghanns i burmistrz Słubic Mariusz Olejniczak.

- Dziękuję, że kolejny raz Polacy i Niemcy razem pochylają się nad naszą trudną historią – mówił burmistrz Słubic. - Cieszę się, że ta wystawa została opracowana także w wersji niemieckojęzycznej. W 2016 roku miała swoje otwarcie w siedzibie Fundacji Konrada Adenauera w Berlinie, a następnie w wielu miastach na terenie Niemiec oraz Austrii - przypomniał. - II wojna światowa, z ogromem bólu, który za sobą niosła, na długie lata zaważyła na stosunkach polsko-niemieckich. Pamięć o milionach Polaków, ofiarach paktu Hitler–Stalin sprawiła, że droga do pojednania między naszymi krajami nie była łatwa. Potrzeba było ogromnej determinacji i chęci zbliżenia, żeby ją przejść – podkreślał M. Olejniczak. - Nie bez znaczenia były więc takie gesty jak list biskupów polskich do biskupów niemieckich z roku 1965 ze słowami „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”, który nawiązywał do kwestii wysiedleń, historyczna wizyta w Warszawie w 1970 roku kanclerza RFN Willy’ego Brandta, w czasie której oddał hołd bohaterom getta czy przekazanie sobie znaku pokoju przez premiera Tadeusza Mazowieckiego i kanclerza Niemiec Helmuta Kohla podczas mszy świętej w Krzyżowej w 1989 roku. Czy były to tylko gesty? Nie, to były bardzo ważne i znaczące kroki na tej trudnej drodze pojednania tych, którzy rozumieli, że bez wybaczenia nigdy w naszych sercach nie będzie pokoju, a żyjąc jedynie przeszłością nie zbudujemy przyszłości – dodał.

Wystawa została opracowana przez Instytut Pamięci Narodowej, Wielkopolskie Muzeum Niepodległości oraz Związek Miast Polskich, a we Frankfurcie zorganizowana przez Uniwersytet Europejski Viadrina, Kraj Związkowy Brandenburgia i Województwo Wielkopolskie.

Działające na Viadrinie Centrum Interdyscyplinarnych Studiów o Polsce (ZIP) przygotowało także program towarzyszący. 5 listopada 2019 r. o godz. 17.00 w Słubickim Miejskim Ośrodku Kultury odbędzie się prezentacja filmu i książki „Jasnowłosa Prowincja” oraz dyskusja z reżyserem i kuratorem wystawy dr. Jackiem Kubiakiem. Moderatorką będzie Małgorzata Dąbrowska, pracownik badawczo-analityczny w Instytucie Zachodnim w Poznaniu.