Spalanie odpadów? Straż Miejska nie odpuszcza!

- Jedną osobę ukaraliśmy mandatem, kilkanaście innych pouczyliśmy widząc, że mają już przygotowane odpady do spalenia. W sumie, w tym sezonie grzewczym, skontrolowaliśmy 113 miejsc - informuje komendant Straży Miejskiej w Słubicach Wiesław Zackiewicz. Dodaje, że dopóki mieszkańcy będą palić w piecach, strażnicy nie zaniechają kontroli. – Dochodzi do nich najczęściej na wniosek mieszkańców. Dziś znów otrzymaliśmy zgłoszenie i jutro sprawdzimy ten adres – zapowiada W. Zackiewicz.

Komendant opowiada, że osoba, którą ukarano (mandat może wynieść do 500 zł) paliła w piecu starymi meblami i płytami wiórowymi. Strażników zawiadomili sąsiedzi zaniepokojeni smrodem, który temu towarzyszył. – Smród jest w takich sytuacjach najmniejszym problemem. Dużo ważniejsze jest to, że spalając odpady zatruwamy środowisko i narażamy siebie i innych na niebezpieczne choroby – mówi komendant.

Dioksyny i furany, które są produktem ubocznym spalania odpadów, należą do grupy związków rakotwórczych. Zagrożenie niosą też tlenki azotu, dwutlenek siarki, tlenek węgla, a także drobny pył zawierający związki metali ciężkich (zwłaszcza toksycznego ołowiu i kadmu). Dwutlenek siarki powoduje u ludzi trudności w oddychaniu, tlenek węgla wiąże czerwone ciałka krwi, utrudniając transport tlenu, oddziałuje też na centralny układ nerwowy. Negatywnych skutków jest dużo więcej.

Dlatego od kilku lat Straż Miejska prowadzi akcje profilaktyczne, wydaje biuletyny informacyjne na temat zagrożeń wynikających ze spalania śmieci, prowadzi też kontrole, zarówno w prywatnych mieszkaniach jak również w firmach. Prawo zezwala strażnikom wejść do firm przez całą dobę, do mieszkań - między 6.00 a 22.00.

W ocenie W. Zackiewicza to wszystko, z roku na rok, przynosi coraz lepsze efekty. – Na pewno wzrasta świadomość mieszkańców związana ze spalaniem śmieci. Zwracamy też jednak uwagę na skutki używania złej jakości materiałów grzewczych: zasiarczonego węgla czy mokrego drewna – mówi komendant. Tego typu materiały są wprawdzie dozwolone prawem, ale powodują fatalną jakość powietrza.