Siostra Michaela Rak: - Nasze serce wypowiada dziękuję!

- Wszystko, co zostało zebrane na Ziemi Lubuskiej podczas zbiórki artykułów higienicznych i sprzętu medycznego, dojechało do Wilna. W sposób szczególny dziękujemy organizatorom zbiórki: Duszpasterstwu Akademickiemu „Parakletos” w Słubicach, wszystkim darczyńcom, mediom i osobom, które to wspierały. Państwa serce jest już w Wilnie, a nasze serce wypowiada dziękuję – napisała na fejsbokowej stronie Hospicjum Błogosławionego ks. Michała Sopoćki jego założycielka siostra Michaela Rak.

O zbiórce pisaliśmy zarówno na stronie internetowej gminy jak również w Gazecie Słubickiej. Na apel o pomoc dla podopiecznych wileńskiego hospicjum odpowiedziało wiele osób. Dzięki nim do wileńskiego hospicjum trafiły niedawno setki artykułów potrzebnych do pielęgnacji chorych. Przypomnijmy. W czasie wakacji w Katolickim Centrum Studenckim w Słubicach, miejscowych aptekach, w Collegium Polonicum, przez miesiąc wystawione były kosze na dary dla wileńskiego hospicjum.

Pomysłodawczynią zbiórki była Alicja Pitak z Duszpasterstwa Akademickiego Parakletos w Słubicach. W 2016 roku w ramach programu Erasmus studiowała w Wilnie. Mieszkała u sióstr zakonnych, które prowadzą tam hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki. Założyła je siostra Michaela Rak, dzięki której wcześniej, podobna placówka, powstała też w Gorzowie Wlkp. W przeprowadzeniu akcji pomógł jej ks. Rafał Mocny z Katolickiego Centrum Studenckiego w Słubicach.

– Paczki z darami przychodziły z Gorzowa Wielkopolskiego, Witnicy, a nawet Berlina. Niesamowite było to, że zgłaszali się do nas seniorzy, którzy mówili, że chcą pomóc, bo ich przodkowie pochodzili z Wilna – mówił ks. Rafał, podsumowując zbiórkę.