Mieszkańcy Drzecina świętowali z sąsiadami zza Odry 700-lecie Boossen

- To dla nas podwójna okazja do radości, bo oprócz urodzin Boossen świętujemy dziś także trzecią rocznicę podpisania umowy partnerskiej między naszymi wioskami - mówił 7 lipca podczas uroczystości za Odrą sołtys Drzecina Ryszard Świderski. Eberhard Vetter, który stoi na czele władz Boossen przypomniał, że polsko-niemieckie kontakty sięgają jeszcze lat 90.

Dla sołtysa Drzecina współpraca z Boossen ma znaczenie z wielu względów. - Nasi mieszkańcy biorąc udział w różnych spotkaniach mają okazję poznać kulturę sąsiadów, nawiązać kontakty. Te kontakty są coraz bliższe, na przykład niektóre rodziny jeżdżą razem na wycieczki rowerowe, organizujemy wspólne grzybobrania, zapraszamy się na różne święta. Gdy cztery lata temu po raz pierwszy gościliśmy u siebie na Wigilii mieszkańców Boossen byli zaskoczeni, że tak się u nas spędza święta - opowiada sołtys.

Podkreśla, że poznawanie kultury kraju sąsiada sprzyja integracji i lepszemu zrozumieniu. Integrują się też najmłodsi. Już trzeci rok z rzędu 25 dzieci z obu wiosek wyjedzie na wspólny obóz, który będzie współfinansowany z unijnych pieniędzy. W ubiegłym roku dzieci były  w Pszczewie, tego lata odpoczywać będą nad jeziorem w Niemczech.

700-lecie Boossen świętowano trzy dni. W piątek, 7 lipca, w głównych uroczystościach, oprócz sołtysów Boossen i Drzecina (była też delegacja mieszkańców) uczestniczyli burmistrzowie Słubic i Frankfurtu: Tomasz Ciszewicz i dr Martin Wilke. W sobotę drzecinianie promowali swoją wieś na stoisku podczas festynu, a w niedzielę wzięli udział w barwnym korowodzie.