Słubice

  • Info24: Zbiórki publiczne po nowemu
  • Info24: Aplikacja mobilna - "Bezpieczne Lubuskie"
  • Info24: OSTRZEGAMY PRZED CZADEM !
  • Info24: Zmiana numeru konta bankowego UM Słubice - patrz "Kontakt"
Tlumaczenie realizowane za pomoca translatora, Gmina Słubice nie odpowiada za treść tłumaczenia.

Kalendarz imprez


Straż Miejska w Słubicach Mapa Gminy Słubice Mapa Słubice-Frankfurt Konsultacje społeczne Zespół Administracyjny Oświaty Słubicki Miejski Ośrodek Kultury Słubicki Ośrodek Sportu i Rekreacji Sp. z o. o. Miejski Klub Sportowy Polonia Biblioteka Collegium Polonicum Ośrodek Pomocy Społecznej Zakład Administracji Mieniem Komunalnym Lubuska Niebieska Tarcza Lubuska Niebieska Tarcza Społeczny Komitet Budowy Pomnika w Słubicach

Dziś WOŚP zagrała w…słubickiej Straży Miejskiej

- To jest dla mnie sentymentalna podróż – wyznała dziś (27 stycznia), podczas wizyty w Straży Miejskiej, Agnieszka Krajewska. To ona 15 stycznia, w czasie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wylicytowała voucher na patrol ze strażnikami. Okazało się, że przed 20 laty pracowała w SM i chciała zobaczyć, jak dziś ona funkcjonuje.

- Praca w Straży Miejskiej była moją pierwszą pracą i trwała 4 lata – mówiła słubiczanka, która obecnie pracuje w agencji celnej. Gdy podczas licytacji na rzecz WOŚP pojawił się voucher na patrol ze Strażą Miejską, pomyślała, że fajnie będzie wesprzeć Orkiestrę i jednocześnie odbyć taką trochę sentymentalną podróż w czasie. O tym, jak dziś wygląda praca strażników opowiedział jej komendant Wiesław Zackiewicz.

Pokazał m.in. jak działa system monitoringu miasta, zaprezentował też broń do usypiania niebezpiecznych zwierząt, którą magistrat kupił strażnikom. – Dotychczas używaliśmy jej raz, gdy trzeba było uśpić na moment agresywną krowę, której przez trzy dni nie można było zapędzić z łąki nad Odrą do zagrody – wspominał komendant. Dodał jednak, że w przeszłości, gdy strażnicy nie dysponowali jeszcze tego typu bronią zdarzały się przypadki, gdy w mieście trzeba było wyłapać agresywne psy i był z tym duży problem.

A. Krajewską interesowało też, czy strażnicy nadal noszą broń gazową. Za jej czasów tak było. – Były to niespokojne czasy, w Słubicach mieliśmy wtedy grupy cudzoziemców z Bułgarii czy Rosji, które prowadzili u nas różne, ciemne interesy – wspominała. Dziś w mieście jest dużo spokojniej i jak mówił komendant strażnicy mają na wyposażeniu jedynie ręczne miotacze gazu.

W. Zackiewicz podkreślał, że praca strażników ma dziś nieco inny charakter. Angażują się oni m.in. w różnego rodzaju akcje profilaktyczne związane z ochroną środowiska. – Byliśmy drugą strażą miejską w Polsce, która zajęła się kontrolą spalania odpadów. Mamy uprawnienia, które pozwalają nam wejść nawet do mieszkania prywatnego – opowiadał. Co roku strażnicy nie tylko sprawdzają, czym palą mieszkańcy, ale przede wszystkim uświadamiają ich, jak niebezpieczne dla zdrowia jest spalanie śmieci. Straż prowadzi też akcje znakowania rowerów, przy okazji których wręcza rowerzystom odblaski. – Kierowca widzi rowerzystę bez odblasków z odległości 30 metrów, natomiast osobę, która ma odblaski ze 150 metrów – uzasadniał potrzebę noszenia odblasków. Opowiedział też o walce z dzikimi wysypiskami śmieci, współpracy ze schroniskiem dla psów w Ługach Górzyckich, pokazał sztandar gminy, który przy różnych okazjach prezentują właśnie strażnicy miejscy.

Autor: Beata Bielecka | 27 stycznia 2017



Zdjęcia do wiadomości:

Wróć Drukuj

facebook google plus one