Słubice

  • Info24: Zbiórki publiczne po nowemu
  • Info24: Aplikacja mobilna - "Bezpieczne Lubuskie"
  • Info24: OSTRZEGAMY PRZED CZADEM !
  • Info24: Zmiana numeru konta bankowego UM Słubice - patrz "Kontakt"

Dobra wiadomość dla Słubic: Odra zostanie pogłębiona!

Po 11 latach polsko-niemieckich negocjacji jest w końcu umowa obu rządów o uregulowaniu i pogłębieniu granicznej rzeki. Odra ma mieć minimum 1,8 metra głębokości. To pozwoli zwiększyć bezpieczeństwo przeciwpowodziowe i ożywić gospodarczo region.

- Bardzo się z tego cieszymy, bo na słubickim odcinku Odra jest bardzo płytka – komentuje burmistrz Tomasz Ciszewicz. Jak mówi chodzi zarówno o względy bezpieczeństwa przeciwpowodziowego jak i gospodarcze przeznaczenie rzeki, którą teraz nie można pływać, bo jest za płytka.

Zawarta kilka tygodni temu umowa między Polską i Niemcami mówi o regulacji rzeki, osiągnięciu skutecznej ochrony przeciwpowodziowej, dostosowaniu toru wodnego na jeziorze Dąbie w celu bezpiecznego odprowadzania kry lodowej z granicznego odcinka rzeki, stworzeniu warunków do sprawnej żeglugi statków morsko-rzecznych między portem w Schwedt a Bałtykiem oraz ustanowieniu limitów głębokości tranzytowych przy brzegach Odry.

Żeby osiągnąć te zamierzenia Odra musi zostać pogłębiona, co wiąże się z ingerencją w jej naturalny bieg. W planach jest budowa wielu obiektów hydrotechnicznych, które utrzymają w stałym miejscu nurt rzeki i jej granice. Potrzeba na to wszystko ponad 3 mld zł. Polska i Niemcy będą partycypować w kosztach po połowie. Prace zostaną sfinansowane z budżetu unijnego i dzięki pożyczce udzielonej przez Bank Światowy. Mają się zakończyć nie wcześniej niż w 2028 roku.

Nikt nie ma wątpliwości, że Odra może odegrać ważną role w ożywieniu gospodarczym i turystycznym pogranicza, ale bez tej inwestycji niewiele dałoby się zrobić. Gdy przed trzema laty w Słubicach spotkali się eksperci z Polski i Niemiec, pytano dlaczego oba kraje tak długo nie potrafią się w tym temacie porozumieć. Okazało się, że wynikało to głównie z tego, że kłóciły się interesy narodowe. Polska chciała, żeby Odra była rzeką żeglowną, otwartą dla inwestorów, Niemcy widzieli ją jako rzekę, która powinna zachować urok przyrodniczy. Stanisław Owczarek, dyrektor Zachodniej Izby Przemysłowo-Handlowej, która była jednym z organizatorów tamtej konferencji, zwracał wtedy uwagę m.in. na to, że rozwój żeglugi śródlądowej ma ogromne znaczenie dla wielu przedsiębiorców. Jest zarówno alternatywą dla transportu drogowego, jak i dla rozwoju turystyki. Podkreślał, że z problemem braku przepływalności borykają się m.in. firmy zlokalizowane w Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Produkowane przez nich elementy metalowe dużych gabarytów nie mogą być przewożone drogami.

Autor: Beata Bielecka | 26 maja 2015

Wróć Drukuj

facebook google plus one